Wednesday, March 23, 2011

William Fitzsimmons - 'Gold in the Shadow' (2011)

Ryby o tej porze roku niczym ludzie: na słońce biorą. Śpieszę zatem donieść, że połów był udany i że obeszło się bez dynamitu. Szczególnie oko a zwłaszcza ucho cieszy złowiony w sieci William Fitzsimmons i jego najnowszy album 'Gold in the Shadow', o który to połów chcę się z wami niniejszym podzielić.



'Gold in the Shadow' to szósta płyta w dyskografii amerykańskiego barda Williama Fitzsimmonsa. Były psychiatra z Illinois zrobił chyba dobrze zmieniając powołanie bo teraz może leczyć głosem nie tylko zaburzenia psychiczne ale także słuchowe.
Muzyka absolutnie niezwykła, powolnie sącząca się z głośników, bez przebojów i niby na jedno kopyto, ale w zdecydowanie pozytywnym tonie.



Płyta 'Gold in the Shadow' ukazała się w sprzedaży w połowie marca. U nas do posłuchania w całości w odtwarzaczu soundcloud.com poniżej. Polecam jak najbardziej.


William Fitzsimmons - Gold In The Shadow by nettwerkmusicgroup

2 comments:

  1. Jeśli chodzi o tzw. smuty to dla mnie ten pan nie ma sobie równych, chociaż według moich wyliczeń to nie szósta, a czwarta płyta (jeśli licząć remiksowo-powtórkowe Derivatives, piąta). Jedyne co mnie drażni, to Julia Stone i jej piskliwy głos, szkoda że to nie Priscilla Ahn (ta, która podśpiewywała na "The sparrow and the crow").

    ReplyDelete
  2. Przemek, a liczyłeś 'Live From The DownTown Studios'?
    http://www.williamfitzsimmons.com/discography.php

    ReplyDelete

Search This Blog

Blog Archive