Tuesday, March 15, 2011

Czas się pożegnać...

Stałym czytelnikom dziękuję i pozdrawiam. Może kiedyś jeszcze się spotkamy w sieci. Pozostawiam póki co wszystkie wpisy bo szkoda było by wymazywać tyle dobrej muzyki. 179 wpisów od lipca ubiegłego roku to chyba niezły wynik, czas więc na emeryturę :) Życzę powodzenia i polecam zaprzyjaźnione blogi w zakładce.

Pozostawiam was z naszym video- odtwarzaczem. Jeszcze raz dziękuję za waszą przyjaźń i wszystkie komentarze - 3sbee/ Jazzava cafe

11 comments:

  1. Fatalna wiadomość jak na początek dnia... Twój blog odkryłam stosunkowo niedawno, kilka razy zbierałam się do napisania paru słów, ale jak to zazwyczaj bywa ze "zbieraniem się" ocknięcie przychodzi na koniec. Spędziłam tu sporo czasu i nie ukrywam, że jest to jedno z bardziej inspirujących miejsc w sieci o tego typu tematyce, a trochę, przez wzgląd na zainteresowania ich znam. Parając się odrobinę blogami, łudzę się, że Twoja decyzja jest przejściowa...I wrócisz, czego życzę Tobie i sobie ; )
    Powodzenia życzę i mam nadzieję do przeczytania. Świetnie było obcować z tym co tu tworzysz. Dziękuję i pozdrawiam

    ReplyDelete
  2. Aleś wymyślił...!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Czerpię z Ciebie jak z otwartej księgi...
    Poza tym tyle lat gdzieś tam błąkamy się z tymi blogami...
    e... ufam, że jednak będziesz...
    Będziesz? prawda? tylko odsapniesz.. :o)

    ReplyDelete
  3. dzięki za miłe słowa, dobrze wiedzieć, że ktoś tu zagląda nie tylko z przypadku :)
    Może kiedyś tu wrócę, nigdy nie mów nigdy. Ale rzeczywiście odsapnąć muszę i werwy nowej nabrać bo nie ma nic gorszego niż rutyna ;)
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  4. wiem, że jako szary użytkownik, nie mam tu wiele do gadania, ale muszę powiedzieć, że będę tęsknić, naprawdę.

    ReplyDelete
  5. też kiedyś nieopatrznie wykasowałam kawałek dobrej muzyki i mile spędzanych chwil, dlatego muzik ma przypis "z tęsknoty do soundcafe",pamiętam też ze i jazzova zmieniała adresy i miała chwile przestoju :))) ja ze względu na brak czasu okrutnie zaniedbuję swój blog, ale twój- tętnił świeżością i świetnoą muzyką, za której gust i dobór cię podziwiam.
    może wkrótce zatęsknisz za muzycznym blogowaniem, więc do usłyszenia i przeczytania :))) pozdrawiam

    ReplyDelete
  6. To jest fatalna wiadomość... ;( ;( Ale skoro tak czujesz... Mam nadzieję, że wrócisz za jakiś czas. Może za mało było interakcji i nie czułeś obecności tych wszystkich ludzi, takich jak ja, którzy tu wchodzili systematycznie i słuchali muzyki. Tworzenie tego bloga wynikało przecież z jakiejś potrzeby, którą pewnie masz ciągle w sobie, tylko chwilowo przyśpioną może ;), będziesz pewnie chciał to w jakiś inny sposób wypełnić... a jeśli nie, to wrócić do tego bloga ;) Już kończę, bo zaczyna się jakaś psychoanaliza ;) ;)
    Wszystkiego dobrego i dziękuję za to, co było dotychczas. Ale na facebooku się nie żegnasz mam nadzieję.

    ReplyDelete
  7. Upomnę - choć ufam, że nie miałeś tego zamiaru zrobić - NIE KASUJ!!!!!!!!!!!!

    ReplyDelete
  8. też mam nadzieję że zmienisz zdanie ale dzięki dziękiza to co było

    ReplyDelete
  9. cytata: "jedż na grzyby" i...WRACAJ!!!

    ReplyDelete
  10. Taka "niespodzianka"??? Ja sie nie zgadzam...! Wiosna idzie - wracaj...!

    ReplyDelete
  11. no rzeczywiście, tak jakoś nuda bez jazzavej :) na grzybach byłem, troche inspiracji nazbierałem, więc w najbliższym czasie podrzucę tu i ówdzie

    ReplyDelete

Search This Blog

Blog Archive